Archiwum kategorii: Gary Renard

Fragment tłumaczenia nowej książki Garego Renarda

Cześć,
Trwają pracę nad tłumaczeniem nowej książki Garego  „The Lifetimes when Jesus and Buddha knew each other: A history of Mighty Companions”.  Poniżej prezentujemy krótki fragment:

GARY: Czekaj, szybkie pytanie zanim pójdziemy dalej. W ilu inkarnacjach J i Budda się znali?
PURSAH: Było ich około czterdziestu. Wspomnimy tylko o siedmiu najważniejszych.
GARY: Czterdzieści? No to trochę tego było, prawda?
ARTEN: To nie jest dużo. Są osoby które znałeś setki razy na przestrzeni tysięcy lat twoich wszystkich inkarnacji. J i Budda nie mieli tak dużo żyć jak ty, ponieważ ich nie potrzebowali, również powodem dla którego ich relacje są dla ciebie tak ważne jest to że znali dużo sławnych osób, będących równocześnie mistrzami. Jest dobry powód ku temu. Pamiętaj że nie wierzyli w sen tak bardzo jak inni. Dlatego byli gotowi aby być z ludźmi którzy sami byli gotowi ich uczyć.
GARY: Więc to jest tak, że gdy uczeń jest gotowy, mistrz sam się pojawi?
ARTEN: Tak, i w drugą stronę tak samo
PURSAH: W Chinach w tamtych czasach, życie było bardziej różnorodne niż myślisz, częściowo dlatego Chiny są tak wielkie. Rzeczy, o których czytasz w książkach do historii, są tylko jej małą częścią i nie ma sensu się w to wgłębiać. Dla naszych celów ważna jest prawda i używanie jej aby przebudzić się ze snu.
Od teraz, gdy będziemy mówić o Buddzie, czasami będziemy mówić na niego po prostu B. A imiona J i B, w tamtych czasach to Shao Li, która była kobietą i Wosan – mężczyzna. Byli sąsiadami, którzy razem posiadali zdolności jasnowidzenia. To nie była szczęśliwa okoliczność dla ich rodzin, które martwiły się, że dzieci będą odbierane jako inne, wyśmiewane albo jeszcze coś gorszego. Jednak nastawienie rodziców zmieniło się, gdy wieść o niezwykłych dzieciach rozeszła się i bogate rodziny chciały zasięgnąć u nich rady. Rodziny chciały płacić w złocie, a rodzice którzy byli biedni nie chcieli odrzucać takiej okazji. Dzieci mówiły rodzinom takie rzeczy o których nie miały prawa wiedzieć więc wszyscy wierzyli w ich umiejętności. Później Shao Li i Wosan mówili im co powinni uczynić, żeby otrzymać to co chcą.
GARY: Więc Shao Li to był później J, a Wosan to późniejszy B?
PURSAH: Tak. Ludzie nie zmienili się za bardzo od dwóch tysięcy sześćset lat, tylko sceneria. To co chcieli ci którzy pytali dzieci to pieniądze, sukces, sława i specjalna miłość. I dzieci było całkiem dobre w doradzaniu o tych rzeczach. Gdyby chcieli, Shao Li i Wosan byliby ustawieni do końca ich życia.
Ale to nie jest koniec historii. Nasza dwójka była przyjaciółmi w dzieciństwie, a gdy byli nastolatkami zakochali się w sobie. Chcieli też czegoś więcej niż życie które wiedli dotychczas. Ich rodzice byli względnie szczęśliwi, ale nie oni. Wiedzieli że jest coś więcej i to znacznie więcej: do nauczenia, doświadczenia i że jest coś ważniejszego niż to co świat fizyczny ma do zaoferowania. Planowali swoją ucieczkę od miesięcy i pewnej nocy wzięli co mogli ze sobą łącznie ze złotem i uciekli daleko.
Nasza para wzięła ślub ale nie osiadła nigdzie. Na początku byli jak ryba wyciągnięta z wody, stawiali niepewne kroki i starali się wtopić w miasto w którym właśnie przebywali. Po roku czasu, usłyszeli o nauczycielu, tym który zna „sekret życia” i który mógłby poprowadzić ich do oświecenia. Shao Li i Wosan zaczęli być bardzo podekscytowani. Ich wysoko rozwinięta intuicja mówiła im, że powinni iść do tego człowieka i się od niego uczyć.
Tym człowiekiem był Lao-tzu. Większość nauczycieli i tradycji nie akceptowało kobiet w tamtych czasach, ale Lao-tzu był inny. Wziął nowo przybyłą parę na bok i porozmawiał z nimi. Powiedział im że aby za nim podążać, muszą oddać wszystkie ziemskie rzeczy jakie posiadają i wyzbyć się przywiązań do starych przekonań i ewentualnie wyzbyć się pożądania. Ale czy byli gotowi na taki rodzaj życia?
Tak byli. Ufali swojej wrodzonej mądrości, ale nie wiedzieli czy to będzie ścieżka, którą będą podążać przez całe życie. Chociaż Lao-tzu wymagał dyscypliny, Shao Li i Wosan eksperymentowali, chcąc sprawdzić czy to jest rzeczywiście to czego chcą. Spędzili już dużo czasu czując się nieszczęśliwymi i nie chcieli tego powtarzać. Więc gdyby z Lao-tzu nie wyszło, poszliby dalej. Pokazali trochę zaangażowania oddając złoto które posiadali żebrzącym na ulicy. Brali niektórych żebraków na bok i oddawali pewne ilości złota, żeby nie robić publicznych scen.
ARTEN: Zajęło trochę czasu zanim przywykli do bycia ascetami. Jeśli ktoś jest przyzwyczajony do regularnego jedzenia, głód potrafi być bardzo duży za pierwszym razem. Na początku Shao Li i Wosan tęsknili za obfitością, smacznym jedzeniem jak i innym komfortami, z które byliby w stanie zapłacić. Jednak mistrz powiedział im wiele na temat natury świata, który wedle tego co mówił był całkowicie iluzoryczny. Mówił wprost że świat był następstwem podstępu ego.”

Trzy proste sposoby aby odczynić ego według Garego Renarda

Trzy proste sposoby aby odczynić ego
według Garego Renarda

Chcę się z wami podzielić kilkoma pomocnymi sposobami odczynienia ego (myśli o oddzieleniu od naszego Źródła i idei, że możemy mieć własną, indywidualną tożsamość) i powrotu do naszej rzeczywistości, która jest dokładnie taka sama jak nasze Źródło. Mam nadzieję, że przydadzą się wam te narzędzia i przybliżą was do doświadczenia naszej rzeczywistości, która, w odróżnieniu od tego nietrwałego świata, jest wieczna.

1. Niech Duch Święty będzie twoim szefem. Tę prostą czynność można zrobić rano, i potrzebujesz raptem 10 sekund. Powiedz: „Duchu Święty, ty mnie prowadź. Kieruj moimi myślami cały dzień. Jeśli nie będzie czasu by cię spytać, wiem, że sprawisz iż potrzebna mi mądrość przyjdzie do mnie, gdy będę jej potrzebował. To co robię jest wynikiem tego co myślę i ufam Tobie, że pokierujesz mną”.
To może się wydawać proste, ale ma o wiele większe znacznie niż uświadamia sobie większość ludzi. Gdy oddajesz przewodnictwo Duchowi Świętemu, w aktywny sposób odczyniasz ideę oddzielenia, bo jeśli robisz wszystko sam, wówczas wspierasz koncepcje oddzielenia, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

2. Praktykuj prawdziwą formę Modlitwy: jest to medytacja, gdzie łączysz się ze swoim Źródłem i stajesz się jednym z Bogiem. Zamykasz oczy i próbujesz dołączyć do doskonałej jedności z Bogiem. Prawdziwa modlitwa dzieje się w ciszy. Słowa czy myśli są używane jedynie na początku, aby wprowadzić się w stan wizualizacji, gdzie jesteś gotowy złączyć się z tym co cię stworzyło. Potem przez pięć minut, złącz się w twoim umyśle, w ciszy z Bogiem, otoczony miłością i wdzięcznością. Rób tak dwa razy dziennie. To sprawi, że twój umysł będzie natchniony i zainspirowany. Miłość i wdzięczność to wspaniały punkt startu naszego dnia codziennego i to będzie Cię wiodło do natchnionych pomysłów, które pokierują cie w życiu. Tak naprawdę tylko miłość ma znaczenie. Reszta jest tylko naturalnym skutkiem ubocznym.

3. Praktykuj Prawdziwe Przebaczanie: Przebaczamy ludziom nie dlatego, że coś naprawdę zrobili, bo to by czyniło z nas ofiary. Przebaczamy ludziom ponieważ, tak naprawdę oni niczego nie zrobili, ponieważ to my ich wyśniliśmy. Przeoczamy nasze halucynacje i myślimy o tych pozornie oddzielonych ludziach, jako tych czym naprawdę są, czyli doskonałym duchem – dzięki temu tak też będziemy uważać sami o sobie. Kurs uczy „Tak jak go widzisz, siebie widzieć będziesz”(KC T-8.III.4) To niepodważalne prawo umysłu.
To wszystko działa, ale tylko jeśli to praktykujesz. Powodzenia i pamiętajcie o przebaczaniu!

CZWARTA KSIĄŻKA GAREGO RENARDA UKAŻE SIĘ W LISTOPADZIE 2017!

23Ukazała się zapowiedź czwartej książki Garego Renarda p.t. „The Lifetimes When Jesus and Buddha Knew Each Other: A History of Mighty Companions”.

Książka będzie wydana 14 listopada 2017 i będzie opisywać siedem wcieleń, podczas których Budda i Jezus żyli razem, począwszy od roku 700 p.n.e., gdy żyli pod imionami Saka i Hiroji. Arten i Pursah przedstawią duchowe lekcje, jakich Budda i Jezus nauczyli się na swojej drodze, wyjaśnią różnice pomiędzy dualizmem i niedualizmem. Gdy będziesz w stanie przyswoić te lekcje twój rozwój duchowy zostanie przyśpieszony o niezliczoną ilości lat.

Miłość nie żywi żalu

Poniżej przypomnienie jednego z ważniejszych tekstów z Kursu Cudów – Miłość nie żywi żalu. Jest o tym fragment w Zniknięciu Wszechświata.

Tłumaczenie: Czarek Urbański, z kurscudow.pl, wydawca i tłumacz polskiego przekładu Kursu i ZW.

ARTEN: Nim zdemaskujemy twego fałszywego przyjaciela – ego, powtórz jedną z lekcji ćwiczeń. Chcemy teraz poruszyć temat przebaczenia, gdyż powiemy o ego takie rzeczy, które mogą cię nieco zaniepokoić. Abyś się zbytnio nie zniechęcił, chcemy na wstępie podkreślić, że są proste – aczkolwiek nie zawsze łatwe dla początkującego nauczyciela – sposoby odczyniania ego.

Od ponad pół roku robisz ćwiczenia i radzisz sobie z nimi dobrze. Lecz gdy w twoim świecie zdarzenia nabierają tempa, wciąż niekiedy pozwalasz sobie potępiać innych. Wszyscy to robią , nawet zaawansowani studenci Kursu. A zatem chcemy cię o coś spytać. Co by było gdybyś bezkompromisowo stosował to czego nauczyłeś się z Kursu? Nie chodzi mi o sposób, w jaki mówisz o zasadach Kursu innym studentom. Mówię o sposobie praktykowania tego co głosisz – nie, że musisz cokolwiek głosić. Jakby to było gdybyś stosował się do pewnej lekcji z ćwiczeń co do joty i stosował jej zasady codziennie w ten sposób, w jaki czynił to J, gdy wydawał się być w ciele?

GARY: O jakiej lekcji mówisz?

ARTEN: O bardzo ważnej. Chcę, być przeczytał pierwszą połowę lekcji 68. Przeczytaj do trzeciego zdania czwartego akapitu i zrób przerwę. Resztę możesz zrobić później. Czytając ją, zastanów się, jakby to było, gdybyś robił ją zawsze. Pomyśl jak wpłynęłoby na twój pokój i psychologiczną siłę, gdybyś robił ją stale. Nie chce powiedzieć, że wielu w ten sposób praktykuje. Większość tego nie robi. Po prostu pytam co by było gdybyś ty ją tak robił?

Widzisz, teraz twój umysł osądza i potępia automatycznie. W rzeczywistości większość ludzi myśli i zachowuje się bardzo przewidywalnie, bez względu na to za jakich indywidualistów i jak bardzo opanowanych siebie uważają. Jednym z celów Kursu jest wytrenowanie twojego umysłu tak, że z czasem zamiast automatycznie osądzać, będzie automatycznie przebaczał. Z takiego nawyku twój umysł będzie miał ogromne korzyści.

GARY: To jak jedna z zasad cudów na początku Tekstu, mówiąca, że „Cuda są nawykami”

ARTEN: Tak. W ten sposób tak przywykniesz do myślenia systemem myślowym Ducha Świętego, że Jego prawdziwe przebaczenie stanie się twoją drugą naturą. Więc przeczytaj tę część lekcji z ćwiczeń. Wiem, że już ją zrobiłeś, lecz robiąc ją tym razem, wykaż jeszcze większą determinację.

GARY: Dobrze, mój Wniebowstąpiony Nauczycielu.

Miłość nie żywi żalu.

Ty, który zostałeś stworzony przez Miłość takim jak Ona Sama, nie możesz żywić żalu a jednocześnie znać swojej Jaźni. Żywić żal – to zapomnieć, kim jesteś. Żywić żal – to widzieć siebie jako ciało. Żywić żal – to pozwalać ego rządzić twoim umysłem i skazywać ciało na śmierć. Być może nie w pełni zdajesz sobie sprawę, co żywienie żalu czyni z twoim umysłem. Wydaje się odszczepiać ciebie od twojego źródła i czynić cię niepodobnym do Niego. Sprawia, że jesteś przeświadczony, iż On jest taki, jakim ci się wydaje, że ty się stałeś, bo nikt nie może wyobrazić sobie swojego Stwórcy niepodobnym do siebie.

Odcięta od swojej Jaźni, Która pozostaje świadoma Swojego podobieństwa do Swojego Stwórcy, twoja Jaźń wydaje się spać, podczas gdy część twojego umysłu, która snuje złudzenia w swoim spaniu, wydaje się czuwać. Czy to wszystko może brać się z żywienia żalu? O, tak! Bo kto żywi żal, ten zaprzecza, że został stworzony przez Miłość a jego Stwórca zaczął napawać go lękiem w jego własnym śnie nienawiści. Kto może śnić o nienawiści i nie lękać się Boga?

Jest równie pewne, że ci, którzy żywią żal, redefiniują Boga na swój własny obraz, jak pewne jest, że Bóg stworzył ich Sobie podobnymi i zdefiniował ich jako część Siebie. Jest tak pewne, że ci, którzy żywią żal, będą cierpieć winę, jak pewne jest, że znajdą pokój ci, którzy przebaczają. Jest tak pewne, że ci, którzy żywią żal, zapomną, kim są, jak pewne jest, że ci, którzy przebaczają, przypomną sobie.

Czy nie chciałbyś poniechać swoich żalów, gdybyś był przeświadczony, że tak jest? Być może nie myślisz, że możesz pozwolić minąć twoim żalom. To jednak jest po prostu kwestia motywacji.

Klucz do tajemnicy oświecenia.

Fragment z nadchodzącej drugiej książki Garego:

…jeśli jest tylko jeden z nas i jeśli nieświadoma część umysłu wie o tym, to co się dzieje gdy osądzamy i potępiamy innych ludzi? Wszystko, co osiągamy, to wysłanie wiadomości prosto do naszego nieświadomego umysłu, że to my jesteśmy warci osądzenia i potępienia. Cokolwiek myślimy o innych, to tak naprawdę wiadomość o nas samych wysłana prosto do naszej jaźni.

(…) klucz do oświecenia leży w tajemnicy, którą znało niewielu, ale którą J rozumiał bardzo dobrze.  To, w jaki sposób się czujesz i co myślisz o sobie, nie jest zdeterminowane przez to, jak inni ludzie cię widzą i co myślą o tobie. To, co czujesz i co myślisz na swój temat, jest wynikiem tego, jak postrzegasz innych i co o nich myślisz. To ostatecznie określa twoją tożsamość. Utożsamisz się albo z ciałem, albo z doskonałym duchem; albo jesteś całością albo jesteś podzielony, wszystko zależnie od tego jak patrzysz na innych. Kiedy to pojmiesz, myślę, że będziesz starał się być wielce ostrożny formułując myśli o bliźnich!


tnr2

Nowa książka Garego – darmowy fragment do pobrania

Miło mi poinformować, że druga książka Garego już się drukuje! Za około 2 tygodnie powinna być dostępna w sprzedaży.

Tymczasem zapraszam do przeczytania promocyjnego fragmentu książki (PDF)

Twoja niesmiertelna rzeczywistosc SAMPLE

 

Dostępne są też wersje MOBI i EPUB – do ściągnięcia z linku poniżej (dropbox)

http://tinyurl.com/garytnr

 

Pliki mozna dowolnie rozpowszechniać, o ile nie zmienia się ani nie ingeruje w jego treść.

pozdrawiam Was serdecznie Malcolm


tnr2

Jestem tu tylko, by być naprawdę pomocny

Kolejny fragment z nadchodzącej drugiej książki Garego Renarda „Twoja Nieśmiertelna Rzeczywistość” (przewidywany termin wydania: luty/marzec 2016).

Gary rozmawia z Mistrzami, jak pokonać blokady w umyśle.


PURSAH: (…) Każdy akt przebaczenia odczynia ego, a Duch Święty usuwa blokady świadomości Boga, czy obecności ducha. Te blokady, to mury wzniesione w umyśle z poczucia winy, które blokują twoją świadomość tego kim jesteś naprawdę.

GARY: Gdy mam robić warsztaty używam Wprowadzenia. Łączę się z J i mówię „Jestem, kim ty jesteś. Nic rzeczywistego nie może być zagrożone. Naprawdę jestem duchem. Nie istnieje nic nierzeczywistego. Dotyczy to również ciał, przed którymi myślę, że będę przemawiał. A jeśli dotyczy to tych ciał, to dotyczy też i mojego ciała. A skoro nie jestem ciałem, to nie muszę niczego bronić i nie muszę się niczym martwić”. Robię tak za każdym razem.
PURSAH: Bardzo dobrze. Lubię też, gdy używasz tego fragmentu z Kursu, o byciu naprawdę pomocnym. To zaprasza Ducha Świętego do przewodnictwa przez cały dzień i bardzo pomaga.
GARY: Hej, podglądałaś mnie!
PURSAH: Proszę, wyrecytuj ten fragment. J dał go Helen we wczesnych stadiach spisywania Kursu, początkowo jako pomoc dla Billa. Oczywiście, ostatecznie, jest to przeznaczone dla każdego. Wówczas jednak Bill miał wygłosić wykład przed grupą psychiatrów w Princeton i to był dla niego problem. On był trochę podobny do ciebie – introwertyk, jak większość mistyków. Tacy jak on są przyzwyczajeni do zdążania do wewnątrz, a nie na zewnątrz. Bill użył słów danych przez J i uspokoił się ponieważ wiedział, że Duch Święty będzie go prowadził.
GARY: No dobra. To idzie jakoś tak. Żartuję, to idzie dokładnie tak:

Jestem tu tylko, by być naprawdę pomocny.
Jestem tu, by reprezentować Tego, Kto mnie posłał.
Nie muszę się martwić o to, co powiedzieć lub co czynić, ponieważ Ten, Który mnie posłał, mną pokieruje.
Rad jestem być gdziekolwiek On sobie życzy, wiedząc,
że on podąża tam ze mną.
Będę uzdrowiony, gdy pozwolę Mu nauczyć mnie uzdrawiać.

(Kurs Cudów, Rozdział 2, V.a)


II ksiazka Garego renarda

Już niedługo nowa książka Garego Renarda po polsku.

Miło mi zakomunikować, iż dobiegają pracę nad wydaniem drugiej książki Garego Renarda, pod tytułem „Twoja Nieśmiertelna Rzeczywistość”. W ciągu 2-3 trzech miesięcy książka powinna pojawić się w sprzedaży, tłumaczenie jest gotowe, obecnie kończone są prace redakcyjne. Pierwsza książka Garego, „Zniknięcie Wszechświata” jest jedna z najlepszych książek o duchowości i o Kursie Cudów, w drugiej książce można spodziewać się dalszych rewelacji, że strony wniebowstąpionych Mistrzów, Artena i Pursah.

Zapraszam do przeczytania małego fragmentu z nadchodzącej książki. Już wkrótce więcej ciekawych cytatów!


 

PURSAH: (…) zauważ, że większość studentów duchowych spędza prawie cały swój czas będąc w fazie zbierania informacji. To wynik przeświadczenia, że im więcej duchowych mądrości wbiją sobie do głowy, tym bardziej będą oświeceni. Więc skaczą z kwiatka na kwiatek, czytają tuziny książek na różne duchowe tematy. Podczas naszej pierwszej serii wizyt u ciebie, określiliśmy to jako „kolejkę do duchowego bufetu”. Oczywiście nie ma nic złego w zdobywaniu wiedzy. W rzeczy samej daje to ludziom potrzebne tło. Problemem jest to, że ludzie czynią sobie fałszywego bożka ze zbierania informacji a to droga donikąd. To sztuczka, jak kij i marchewka. Dlatego naprawdę ważne jest nie to co wiesz, ale to co robisz z tym co wiesz. Tym co naprawdę przyspieszy twój duchowy rozwój, jest faza stosowania. W którymś momencie, każdy poważny student i nauczyciel duchowy musi wziąć wszystko czego się on lub ona nauczyli i naprawdę zastosować do każdej osoby, sytuacji czy zdarzenia, które ich spotka. I to stosuje się do wszystkiego. To żadna tajemnica. Cokolwiek się dzieje w twoim życiu, jest to lekcja podczas której Duch Święty chce, abyś zastosował Jego nauki, a największym instrumentem zbawienia Ducha Świętego jest przebaczenie.


II ksiazka Garego renarda
Twoja Nieśmiertelna Rzeczywistość – okładka