Mechanizm projekcji

Dzień dobry,

W Bezmiernym Złudzeniu Kena Wapnicka (w tłumaczeniu Czarka Urbańskiego), czytamy w rozdziale 4, na stronie 113.

„A zatem to nie dane wydarzenie lub osoba jest przyczyną naszego cierpienia, tylko rozszczepiony umysł (a dokładnie – decydent mentalny), który wpierw podjął decyzję bycia wzburzonym. Po dokonaniu tego wyboru, umysł wykorzystuje „obrazy niesprawiedliwości”, aby usprawiedliwić uczucie, za które nie chce przyjąć odpowiedzialności”

Uważam ten fragment za jeden z ważniejszych w których pięknie opisana jest dynamika projekcji. Jest to odpowiednik tego co się działo po pojawieniu się „małej szalonej idei” – zstępowanie w dół drabiny.

1. Najpierw dokonujemy wyboru (ego,HS; prawda, złudzenie; szczęśliwość, cierpienie)

2. Po wybraniu ego pojawia się uczucie cierpienia/lęku którego chcemy się pozbyć

3. Wybierana jest forma ze świata zewnętrznego (osoba,zdarzenie,ciało,sytuacja), na którą przenoszona (przez projekcje) jest odpowiedzialność za to uczucie.

4. Jednocześnie wymazywana jest wlasna odpowiedzialność za wybór ego z punktu 1)

5. Teraz winnym jest sąsiad, szef w pracy, nieprzyjemne zdarzenie, były mąż, rodzice, pan z kolejki w sklepie itd. A to że wpierw wybraliśmy ego jest wymazywane ze świadomości.

Dlatego w KC czytamy „nigdy nie jestem wzburzony z powodu o którym myślę”