Jestem tu tylko, by być naprawdę pomocny

Kolejny fragment z nadchodzącej drugiej książki Garego Renarda „Twoja Nieśmiertelna Rzeczywistość” (przewidywany termin wydania: luty/marzec 2016).

Gary rozmawia z Mistrzami, jak pokonać blokady w umyśle.


PURSAH: (…) Każdy akt przebaczenia odczynia ego, a Duch Święty usuwa blokady świadomości Boga, czy obecności ducha. Te blokady, to mury wzniesione w umyśle z poczucia winy, które blokują twoją świadomość tego kim jesteś naprawdę.

GARY: Gdy mam robić warsztaty używam Wprowadzenia. Łączę się z J i mówię „Jestem, kim ty jesteś. Nic rzeczywistego nie może być zagrożone. Naprawdę jestem duchem. Nie istnieje nic nierzeczywistego. Dotyczy to również ciał, przed którymi myślę, że będę przemawiał. A jeśli dotyczy to tych ciał, to dotyczy też i mojego ciała. A skoro nie jestem ciałem, to nie muszę niczego bronić i nie muszę się niczym martwić”. Robię tak za każdym razem.
PURSAH: Bardzo dobrze. Lubię też, gdy używasz tego fragmentu z Kursu, o byciu naprawdę pomocnym. To zaprasza Ducha Świętego do przewodnictwa przez cały dzień i bardzo pomaga.
GARY: Hej, podglądałaś mnie!
PURSAH: Proszę, wyrecytuj ten fragment. J dał go Helen we wczesnych stadiach spisywania Kursu, początkowo jako pomoc dla Billa. Oczywiście, ostatecznie, jest to przeznaczone dla każdego. Wówczas jednak Bill miał wygłosić wykład przed grupą psychiatrów w Princeton i to był dla niego problem. On był trochę podobny do ciebie – introwertyk, jak większość mistyków. Tacy jak on są przyzwyczajeni do zdążania do wewnątrz, a nie na zewnątrz. Bill użył słów danych przez J i uspokoił się ponieważ wiedział, że Duch Święty będzie go prowadził.
GARY: No dobra. To idzie jakoś tak. Żartuję, to idzie dokładnie tak:

Jestem tu tylko, by być naprawdę pomocny.
Jestem tu, by reprezentować Tego, Kto mnie posłał.
Nie muszę się martwić o to, co powiedzieć lub co czynić, ponieważ Ten, Który mnie posłał, mną pokieruje.
Rad jestem być gdziekolwiek On sobie życzy, wiedząc,
że on podąża tam ze mną.
Będę uzdrowiony, gdy pozwolę Mu nauczyć mnie uzdrawiać.

(Kurs Cudów, Rozdział 2, V.a)


II ksiazka Garego renarda

2 thoughts on “Jestem tu tylko, by być naprawdę pomocny”

  1. Dzięki! Ogromnie cieszę się na tę drugą książkę Gary’ego. Parę lat temu, na grupowym odosobnieniu, pewien miły gość wymieniał mi ( nie omawiał) chyba z 10 tytułów różnych książek pytając, czy którąś czytałem. To było takie jego „zagajenie” podczas naszego poznania się. Gdy wymienił tytuł „Zniknięcie Wszechświata”, poczułem dreszcz i przemożną potrzebę przeczytania tego. Choć w tym momencie nie wiedziałem, o co chodzi z tym odczuciem, znak intuicji zadziałał bezbłędnie i doskonale! Następnego dnia jakaś kobieta przypadkiem (!!!) przechodziła obok mnie z tą książką pod ręką. Przy wstępnym przejrzeniu tak mnie pochłonęła, że po powrocie do domu zamówiłem egzemplarz u wydawcy. MUSIAŁEM JĄ PRZECZYTAĆ. Czytałem ją, kontemplowałem powoli, przez pół roku chyba. DOKONAŁA WE MNIE bardzo wyrazistej ZMIANY, dzięki której księga zwana KURSEM CUDÓW, STAŁA SIĘ DLA MNIE CZYTELNYM ARCYDZIEŁEM (dawniej zaś jawiła mi się jako ciężkostrawny i przeintelektualizowany tekst). Ponadto ZROZUMIAŁEM, jak niezwykłym, przeobrażającym i uwalniającym od zależności dotychczasowej percepcji świata jest PRZEBACZENIE. Serdecznie pozdrawiam.

Możliwość komentowania jest wyłączona.