Wszystkie wpisy, których autorem jest malcolm

Klucz do tajemnicy oświecenia.

Fragment z nadchodzącej drugiej książki Garego:

…jeśli jest tylko jeden z nas i jeśli nieświadoma część umysłu wie o tym, to co się dzieje gdy osądzamy i potępiamy innych ludzi? Wszystko, co osiągamy, to wysłanie wiadomości prosto do naszego nieświadomego umysłu, że to my jesteśmy warci osądzenia i potępienia. Cokolwiek myślimy o innych, to tak naprawdę wiadomość o nas samych wysłana prosto do naszej jaźni.

(…) klucz do oświecenia leży w tajemnicy, którą znało niewielu, ale którą J rozumiał bardzo dobrze.  To, w jaki sposób się czujesz i co myślisz o sobie, nie jest zdeterminowane przez to, jak inni ludzie cię widzą i co myślą o tobie. To, co czujesz i co myślisz na swój temat, jest wynikiem tego, jak postrzegasz innych i co o nich myślisz. To ostatecznie określa twoją tożsamość. Utożsamisz się albo z ciałem, albo z doskonałym duchem; albo jesteś całością albo jesteś podzielony, wszystko zależnie od tego jak patrzysz na innych. Kiedy to pojmiesz, myślę, że będziesz starał się być wielce ostrożny formułując myśli o bliźnich!


tnr2

Nowa książka Garego – darmowy fragment do pobrania

Miło mi poinformować, że druga książka Garego już się drukuje! Za około 2 tygodnie powinna być dostępna w sprzedaży.

Tymczasem zapraszam do przeczytania promocyjnego fragmentu książki (PDF)

Twoja niesmiertelna rzeczywistosc SAMPLE

 

Dostępne są też wersje MOBI i EPUB – do ściągnięcia z linku poniżej (dropbox)

http://tinyurl.com/garytnr

 

Pliki mozna dowolnie rozpowszechniać, o ile nie zmienia się ani nie ingeruje w jego treść.

pozdrawiam Was serdecznie Malcolm


tnr2

Jestem tu tylko, by być naprawdę pomocny

Kolejny fragment z nadchodzącej drugiej książki Garego Renarda „Twoja Nieśmiertelna Rzeczywistość” (przewidywany termin wydania: luty/marzec 2016).

Gary rozmawia z Mistrzami, jak pokonać blokady w umyśle.


PURSAH: (…) Każdy akt przebaczenia odczynia ego, a Duch Święty usuwa blokady świadomości Boga, czy obecności ducha. Te blokady, to mury wzniesione w umyśle z poczucia winy, które blokują twoją świadomość tego kim jesteś naprawdę.

GARY: Gdy mam robić warsztaty używam Wprowadzenia. Łączę się z J i mówię „Jestem, kim ty jesteś. Nic rzeczywistego nie może być zagrożone. Naprawdę jestem duchem. Nie istnieje nic nierzeczywistego. Dotyczy to również ciał, przed którymi myślę, że będę przemawiał. A jeśli dotyczy to tych ciał, to dotyczy też i mojego ciała. A skoro nie jestem ciałem, to nie muszę niczego bronić i nie muszę się niczym martwić”. Robię tak za każdym razem.
PURSAH: Bardzo dobrze. Lubię też, gdy używasz tego fragmentu z Kursu, o byciu naprawdę pomocnym. To zaprasza Ducha Świętego do przewodnictwa przez cały dzień i bardzo pomaga.
GARY: Hej, podglądałaś mnie!
PURSAH: Proszę, wyrecytuj ten fragment. J dał go Helen we wczesnych stadiach spisywania Kursu, początkowo jako pomoc dla Billa. Oczywiście, ostatecznie, jest to przeznaczone dla każdego. Wówczas jednak Bill miał wygłosić wykład przed grupą psychiatrów w Princeton i to był dla niego problem. On był trochę podobny do ciebie – introwertyk, jak większość mistyków. Tacy jak on są przyzwyczajeni do zdążania do wewnątrz, a nie na zewnątrz. Bill użył słów danych przez J i uspokoił się ponieważ wiedział, że Duch Święty będzie go prowadził.
GARY: No dobra. To idzie jakoś tak. Żartuję, to idzie dokładnie tak:

Jestem tu tylko, by być naprawdę pomocny.
Jestem tu, by reprezentować Tego, Kto mnie posłał.
Nie muszę się martwić o to, co powiedzieć lub co czynić, ponieważ Ten, Który mnie posłał, mną pokieruje.
Rad jestem być gdziekolwiek On sobie życzy, wiedząc,
że on podąża tam ze mną.
Będę uzdrowiony, gdy pozwolę Mu nauczyć mnie uzdrawiać.

(Kurs Cudów, Rozdział 2, V.a)


II ksiazka Garego renarda

Na Nowy 2016 Rok

Przyjaciele,

Zbliża się Nowy Rok i chcielibyśmy dać wam pod rozwagę ten fragment z Kursu Cudów. Wszystkiego Dobrego!


 

To jest czas, w którym nowy rok narodzi się wkrótce z czasu Chrystusa. Mam w ciebie doskonałą wiarę, że uczynisz wszystko, czego mógłbyś dokonać. Nie zabraknie niczego, a ty będziesz czynił zupełnym i nie zniszczysz. Rzeknij przeto do brata swego:

Daję ciebie Duchowi Świętemu jako część siebie samego.

Wiem, że będziesz wyzwolony, jeśli nie będę

chciał używać ciebie, by więzić siebie.

W imię mojej wolności, wybieram wyzwolenie ciebie

bo rozpoznaję, że będziemy wyzwoleni razem.

Tak rozpocznie się rok w radości i wolności. Jest wiele do uczynienia

i długo zwlekaliśmy. Przyjmij świętą chwilę, gdy ten rok się rodzi i zajmij swoje miejsce, tak długo niewypełnione, w Wielkim Przebudzeniu.

Uczyń ten rok innym, czyniąc go cały takim samym.

I pozwól, by wszystkie twoje związki zostały dla ciebie uczynione świętymi. To jest nasza wola. Amen.


 

(KC Tekst, Rozdz. 15.XI)

one

Już niedługo nowa książka Garego Renarda po polsku.

Miło mi zakomunikować, iż dobiegają pracę nad wydaniem drugiej książki Garego Renarda, pod tytułem „Twoja Nieśmiertelna Rzeczywistość”. W ciągu 2-3 trzech miesięcy książka powinna pojawić się w sprzedaży, tłumaczenie jest gotowe, obecnie kończone są prace redakcyjne. Pierwsza książka Garego, „Zniknięcie Wszechświata” jest jedna z najlepszych książek o duchowości i o Kursie Cudów, w drugiej książce można spodziewać się dalszych rewelacji, że strony wniebowstąpionych Mistrzów, Artena i Pursah.

Zapraszam do przeczytania małego fragmentu z nadchodzącej książki. Już wkrótce więcej ciekawych cytatów!


 

PURSAH: (…) zauważ, że większość studentów duchowych spędza prawie cały swój czas będąc w fazie zbierania informacji. To wynik przeświadczenia, że im więcej duchowych mądrości wbiją sobie do głowy, tym bardziej będą oświeceni. Więc skaczą z kwiatka na kwiatek, czytają tuziny książek na różne duchowe tematy. Podczas naszej pierwszej serii wizyt u ciebie, określiliśmy to jako „kolejkę do duchowego bufetu”. Oczywiście nie ma nic złego w zdobywaniu wiedzy. W rzeczy samej daje to ludziom potrzebne tło. Problemem jest to, że ludzie czynią sobie fałszywego bożka ze zbierania informacji a to droga donikąd. To sztuczka, jak kij i marchewka. Dlatego naprawdę ważne jest nie to co wiesz, ale to co robisz z tym co wiesz. Tym co naprawdę przyspieszy twój duchowy rozwój, jest faza stosowania. W którymś momencie, każdy poważny student i nauczyciel duchowy musi wziąć wszystko czego się on lub ona nauczyli i naprawdę zastosować do każdej osoby, sytuacji czy zdarzenia, które ich spotka. I to stosuje się do wszystkiego. To żadna tajemnica. Cokolwiek się dzieje w twoim życiu, jest to lekcja podczas której Duch Święty chce, abyś zastosował Jego nauki, a największym instrumentem zbawienia Ducha Świętego jest przebaczenie.


II ksiazka Garego renarda
Twoja Nieśmiertelna Rzeczywistość – okładka

Świąteczne przesłanie Kursu Cudów

Kurs Cudów, Rozdz. 15.XI
Znakiem Bożego Narodzenia jest gwiazda; światło w ciemności. Nie
postrzegaj jej na zewnątrz siebie, lecz świecącą w Niebie wewnątrz,
i przyjmij ją jako znak, że nastał czas Chrystusa(…)
W to Boże Narodzenie daj Duchowi Świętemu wszystko, co cię
krzywdzi. Pozwól sobie być zupełnie uzdrowionym, byś mógł przyłączyć
się do Niego w uzdrawianiu i razem świętujmy nasze wyzwolenie, wyzwalając wszystkich razem z nami. Nie pomijaj niczego, bo wyzwolenie jest
całkowite a przyjąwszy je wraz ze mną, będziesz wraz ze mną je dawał.kc_small200

Celem wszystkiego co się zdarza jest Przebaczenie.

Wiadomość od Cindy Lora-Renard:

Cel to bycie skupionym na naszym powrocie do domu, poprzez praktykę prawdziwego Przebaczenia. Nic innego w rzeczywistości nie jest warte zachodu. Naprawdę.

Jest tylko JEDEN z nas. Idea jest taka: Zawsze kiedy próbujemy naprawić ekran, czyli zmienić ludzi/ zewnętrzny obraz, ta interwencja, którą chcemy wywrzeć na kimś innym, tak naprawdę jest w nas. Musimy interweniować w naszych własnych umysłach, tam gdzie leży przyczyna. W niektórych sytuacjach, ciężko to zrobić i właśnie wtedy musimy sobie uświadomić, że cierpienie i ból niezależnie od formy pochodzi od myślenia z ego i nie ma nic wspólnego z tym co jest na zewnątrz nas. Musimy spojrzeć na nasze własne „Sekretne grzechy i skrywaną nienawiść”, które widzimy w innych ludziach i pamiętać, że to co wybieramy widzieć w innych ludziach, jest tylko odbiciem wyboru dokonanego wcześniej w naszym umyśle. I wtedy naszym celem jest zrozumienie, że każdy z nas „jest wart konsekwentnego wysiłku” by nabrać miłości do siebie, by zbudować swój dom na skale, a nie na piasku i by żyć życiem płynącym z Przyczyny, w którym ty decydujesz jak chcesz się czuć i jaką interpretacje przyjmiesz wobec zdarzeń, które wydają się być na zewnątrz ciebie. W dziele budowania twojego wewnętrznego duchowego domu, pomoże ci Miłość, która będzie przy tobie i poprowadzi cię przez wszystkie kroki (jeśli takowe będą konieczne), w zgodzie w twoimi wewnętrznymi wysiłkami. Ostatecznie, gdy skupimy się na wewnętrznym obrazie, zewnętrzny obraz zajmie się sam sobą. Wszystko się ułoży. Ostatnie zadanie to Zaufać, że będzie dobrze i oddać wszystko pod opiekę Ducha Świętego.

Przebaczanie wydaje się trudne na początku i gdy jest ci naprawdę trudno przypomnij sobie, że tak naprawdę to jest wszystko dla ciebie. I że to nasza decyzja aby postrzegać to jako trudne, jest tym co sprawia że wydaje się to trudne. Kurs naucza „Nie ma stopni trudności w cudach, nie ma hierarchii w iluzjach”. Bez względu na to co się dzieje, przebaczanie jest takie samo.

Nie musisz robić nic inaczej, wystarczy tylko konsekwentnie i wytrwale praktykować Przebaczanie i wierzyć, że korzyści są daleko większe niż ego jest skłonne uwierzyć. To proces dla wszystkich, lecz pokój będzie dany tobie. Zatem, z delikatną cierpliwością i miłością w twoim Umyśle, znaj, że wszystko jest OK, wszystko jest dobrze… a Bóg Jest.

 

Strona www Autorki wpisu:

http://www.cindylora.com/

Szept w Twoim śnie – cz.2

GaryHomePageNew– Szept W Twoim Śnie –

Gary Renard

      W pierwszym artykule zwróciłem uwagę na to, że Kurs Cudów dotyczy odczyniania ego, czy też fałszywego ciebie, który powstał by identyfikować się z ciałem i odosobnieniem. Lecz prawdziwy ty nie ma nic wspólnego z całą tą cielesnością i z oddzieleniem. Kurs Cudów bardzo często mówi: „Nie jestem ciałem, jestem wolny. Bo wciąż jestem, jakim mnie Bóg stworzył.” I Bóg stworzył cię dokładnie takim, jak On Sam, jakim na zawsze jest twoje Źródło, całkowite i wiecznie w stanie jedności.

Podejście Kursu w odczynianiu ego jest genialne, ponieważ jeśli naprawdę możesz tego dokonać i zupełnie odrobić swoją prace, jaką jest odczynienie ego, to ostatecznie jedynym co pozostanie, będziesz prawdziwy ty. I nie musisz nic czynić z prawdą, którą jesteś. Ten prawdziwy ty już jest doskonały, jest dokładnie taki sam, jak jego Źródło. Jedynym co masz do zrobienia, to odczynić to nieprawdziwe ty, które błędnie uważa, że przybrało indywidualną i osobową tożsamość, istniejącą w odosobnieniu od Boga.

To pozornie oddzielone istnienie właściwie jest snem. Nauczanie, że świat i wszechświat to złudzenie, liczy tysiące lat, jednak Kurs rozwija to nauczanie w idee, że świat jest snem, z którego przebudzisz się, a przebudzenie to jest oświeceniem. Oto, co miał na myśli Budda, kiedy rzekł: „Jestem obudzony”. Większość ludzi uważa dzisiaj, iż gdy Budda powiedział „Jestem obudzony”, znaczyło to, że poczuł niesamowitą jasność umysłu, i był gotów uzewnętrzniać to wzdłuż i wszerz. W istocie, właśnie to uchodzi za oświecenie w przekonaniu wielu ludzi. Jednak Budda nie miał na myśli, że był bardziej przebudzony we śnie, on obwieścił obudzenie się ze snu. A to nie byle jaka różnica. To zupełna różnica. Budda zrozumiał, że nie był snem, tylko śniącym. Rzeczywiście w ogóle nie był we śnie. Sen pochodził od niego, a on nie był jego skutkiem, lecz jego przyczyną.

Nie możemy przebudzić się z tego snu bez pomocy pochodzącej do nas spoza niego; z zewnątrz jego systemu. Lubię posługiwać się taką analogią. Powiedzmy, że masz trzyletnią córkę, która śpi w nocy w łóżku. Przyglądasz się jej cichutko i widzisz, że ma koszmary, a przy tym wierci się a jej mina natomiast wyraża nieszczęście. Co robisz?  Nie idziesz by ją wytarmosić, co mogłoby tylko jeszcze bardziej ją wystraszyć. Najprawdopodobniej, intuicyjnie usiądziesz na brzegu łóżka i zaczniesz szeptać do niej. Możesz łagodnie powiedzieć coś w stylu „Hej, to tylko sen. Nie potrzebujesz się martwić. To co widzisz – nie jest prawdziwe. Sama to wymyśliłaś, by następnie zapomnieć, że to uczyniłaś. Lecz oglądasz to za pomocą swojego umysłu.” I kiedy się nad tym zastanowić, to czym ona ogląda sen, który widzi? Jej oczy są zamknięte! I kontynuujesz szeptanie do niej, mówiąc na przykład: „Już wszystko dobrze, jestem przy tobie i będę się opiekował tobą.” Wtedy zaczynają dziać się ciekawe rzeczy. Twoja córka może właśnie słyszeć twój głos w jej śnie. Prawda może być słyszana we śnie. Prawdy nie ma we śnie, nigdy nie było i nigdy nie będzie, jednakże prawda może być w nim słyszana. I jeśli twoja córka posłucha słusznego głosu zamiast tego, który przemawia na rzecz prawdziwości marzenia sennego, zacznie odprężać się. Być może zacznie podejrzewać, że sen, który brała tak poważnie, wcale nie jest taki ważny. W końcu, kiedy jest gotowa obudzić się bez lęku – budzi się. Wraz z obudzeniem zdaje sobie sprawę z tego, że nigdy nie opuściła swojego łóżka. Była w nim cały czas. To nie tak, że łóżka nie było, po prostu było ono poza jej świadomością.

Gdy obudziliśmy się o poranku ze snów, jakie mieliśmy zeszłej nocy, przebudziliśmy się jedynie do innej formy śnienia. Kurs Cudów mówi: „Jesteś w domu – w Bogu, śniąc o wygnaniu, lecz doskonale zdolnym przebudzić się do rzeczywistości.”  Lecz w tym śnie, który jest nierzeczywisty, Duch Święty szepcze do nas w taki sam sposób, jak mogliśmy szeptać do trzylatki w łóżku, która miała w trakcie nocy koszmar senny. Duch Święty mówi do nas właśnie teraz: „Hej, to tylko sen. Nie potrzebujesz się martwić. To co widzisz – nie jest prawdziwe. Faktycznie, sam to wymyśliłeś, by następnie zapomnieć, że to uczyniłeś. Lecz oglądasz to za pomocą swojego umysłu.” Kurs powiada nam że, „Mentalnie wspominamy to, co już minęło.” Ponadto, daje jeszcze bezkompromisowe stwierdzenie: „Cały czas spędzasz śniąc.”

Tak więc śnisz o narodzinach, śnisz o tym, że wiedziesz to pokręcone życie, następnie znów śnisz o rodzeniu się – i tak w kółko.  A w stanie nierzeczywistości i zdezorientowania, zawsze obecny jest pierwotny lęk, uświadamiany bądź nie. Jednak, jeśli jesteśmy chętni słuchać słusznego Głosu, przemawiającego za rzeczywistością Ducha, zamiast głosu ego opowiadającego się po stronie rzeczywistości snu, odprężymy się. Może zrozumiemy, że wszystkie rzeczy, o których myśleliśmy jako o wielce znaczących we śnie, wcale nie były żadną wielką sprawą. Być może jest wspanialsza rzeczywistość, będąca po prostu poza snem, a jednocześnie wszędzie. To nie tak, że jej tam nie ma, po prostu jest poza naszą jej świadomością. Dlatego też Kurs mówi o „usuwaniu blokad świadomości obecności miłości, która jest twoim naturalnym dziedzictwem.” Twoim naturalnym dziedzictwem jest całe Królestwo Niebieskie i wcale nie musisz na nie zasługiwać – zostało ci dane jako dar Boży.  Nie musisz starać się o ten dar, ale trzeba przebudzić się do niego, skoro myślisz, że jesteś tutaj. Uwielbiam to pytanie zadawane nam przez Kurs: „Jak inaczej mógłbyś odnaleźć radość w miejscu, gdzie jej nie ma, jeśli nie poprzez zdanie sobie sprawy, że ciebie tam nie ma?”

Kurs jest WIELKIM nauczaniem a nie jakimś drobiazgiem, jak go przedstawia większość jego nauczycieli. Duch Święty prowadzi nas do przebudzenia, nie do bycia lepszymi indywidualnościami. Bycia WSZYSTKIM; niczym mniej, niż Jednym z Bogiem. A to nie stanie się z dnia na dzień. Przechodzimy poprzez proces. Duch jest większą formą życia niż byt ciała. Musisz zostać przygotowany do tego większego życia, bo w innym razie obudzenie mogłoby okazać się zbyt przerażające. Podobnie jak motyl przechodzi przez proces począwszy od kokonu, tak i my przechodzimy; w celu obudzenia się do tego, czym rzeczywiście jesteśmy. Tym, co ułatwia przejście tego procesu, jest nauczanie Ducha Świętego pewnego rodzaju przebaczania. Kurs mówi nam:  Przebaczenie jest zasadniczym tematem, który ciągnie się poprzez całe zbawienie, utrzymując wszystkie jego części w znaczących związkach, jego przebieg – ukierunkowany a wynik – pewny.” W następnym artykule zacznę wyjaśniać trzy etapy, które składają się na przebaczanie z Duchem Świętym. To poskutkuje tym, co Kurs nazywa prawdziwą wizją, to zaś niechybnie poprowadzi do twojego przebudzenia się ze snu dualizmu.

 

Polskie tłumaczenie – Amadeo
Lekka korekta – Malcolm
Tłumaczenie nie jest profesjonalne