Wszystkie wpisy, których autorem jest malcolm

Trzeci numer magazynu o KC

A w nim 16 stron A5 artykułów o Kursie i Przebaczeniu…. 🙂

Tytuły artykułów:

  • Ego – Najbardziej bezkompromisowy poszukiwacz kompromisów
  • Deus Vult
  • Pytania znalezione w necie.
  • Ufając własnemu doświadczeniu
  • Wywiad z Cezarym Urbańskim, tłumaczem I polskiego wydania KC
  • Cytat miesiąca.

Zapraszamy do zakupu i lektury:

Link do zakupu numeru 3

 

  • Zapraszam do przeczytania darmowy artykuł z trzeciego numeru:

UFAJĄC WŁASNEMU DOŚWIADCZENIU
Artykuł Rev. Larryego Glenza, O.M.C.
W Kursie Cudów wciąż znajduję pewne stwierdzenia, które budzą
mój opór. Lekcja 128 stwierdza, iż „Świat jaki widzę nie zawiera niczego, czego chcę”. Głupio bym się czuł, gdybym musiał komuś znajomemu, kto nie zna Kursu, opowiedzieć o tej lekcji. Czuję, że ktoś mógłby odrzec „Kto chciałby się poświęcić takim depresyjnym koncepcjom?”.
Studiowałem Ćwiczenia wielokrotnie, używając różnych metod, w ciągu ostatnich dwudziestu lat. W tym roku postanowiłem zrobić je wraz z artystą Jamesem Twymanem i jego Chours of Miracles. On i jego utalentowani muzycy śpiewają tytuł każdej lekcji przez kilka minut. Potem James czyta daną lekcję, a później śpiewają ją znowu. Na koniec podaje on własne „refleksje” na temat lekcji i tego co ona dla niego znaczy. To był dla mnie nowy sposób podejścia do studiowania Ćwiczeń, który zajmował zazwyczaj mniej niż 15 minut. Obecnie z radością używam tego podejścia prawie każdego poranka.
No dobrze, ale dlaczego zawsze gdy ją widzę, Lekcja 128 powoduje
grymas na mojej twarzy? Stwierdza ona, że jeśli wierzę w tę myśl – „Świat jaki widzę nie zawiera niczego, czego chcę” – oszczędzone mi będą „lata nieszczęścia”, bo wszystko co cenię jest łańcuchem, który mnie skuwa. To spowodowało, iż zacząłem się uważnie przyglądać rzeczom, które cenię. Myślę sobie: „Duch Święty nie może wliczać w to mojej wnuczki, prawda?”. Szczególne relacje w naszym życiu są bardzo ciężkie do uwolnienia – w sensie, aby porzucić oczekiwania i powierzyć je Bogu.
Następna lekcja 129 naucza „Po tamtej stronie jest świat jakiego chcę”, i opisuje go we wspaniałych anielskich słowach. Zachęca nas do zamiany świata fizycznego na metafizyczny. Lekcja 130 podkreśla, że kompromis jest niemożliwy. Wprost stwierdza, że niemożliwym jest widzieć dwa światy.
I to, moim zdaniem, jest wyzwanie jakie rzuca nam KC. Prosi nas
byśmy patrzyli na ten świat w inny sposób – porzuciwszy wszelkie nasze osądy na jego temat. Nie potrzebujemy uznania innych. Lecz ja potrzebuję osobistego doświadczenia prawdy. Udało mi się otrzymać takie do świadczenie od czasu, gdy 5 lat temu zmarł mój syn Kevin.
Potrafię spojrzeć na jego historię uzależnienia od narkotyków, tak jakby to był film czy sztuka, w której grałem rolę ojca; dziwaczna fantazja, którą utkałem własnymi myślami. Kurs mówi, żeby nie brać niczego w tym świecie zbyt poważnie. Staram się tę myśl stosować w każdej sferze mego życia i jest to możliwe do wykonania.
W końcu, nic tu nie jest rzeczywiste, z wyjątkiem przejawów Miłości,
które się tu pojawiają. Akceptacja tego, jest prawdziwym wyzwoleniem z ziemskich łańcuchów. Mogę zatrzymać Miłość – tylko to jest prawdziwe – i nie martwić się o resztę. Gdy to akceptuję, czuję Miłość i pokój. W czwartkowe wieczory prowadzę spotkania kursowe w moim domu. Co jakiś czas pojawia się ktoś nowy, kto chce zobaczyć o czym to jest. Obserwuje wyraz twarzy nowicjuszy, gdy w Tekście pada stwierdzenie, że świat, który widzimy oczami nie jest prawdziwy. Czasami naprawdę się irytują, tym co czytają i słyszą w naszych dyskusjach. Bez systematycznego treningu umysłowego oferowanego przez KC, nowy student nie jest gotowy usłyszeć te pozornie radykalne idee. Choć grupa studiująca się rozrosła, studenci przychodzą i odchodzą dość regularnie. Nie uważam, żeby moją funkcją było przekonywanie innych o prawdzie Kursu
Cudów. Praktykując, jestem gotowy by słuchać Ducha Świętego. Kurs dał mi pewność, że potrafię słyszeć głos Ducha Świętego, który jest Głosem za Bogiem. Moje doświadczenie podpowiada mi, że to prawda. Nie potrzebuję by nowi studenci zgadzali się ze mną; i tak witam ich w naszej grupie studiującej. Po prostu muszę zaakceptować fakt, że niektórzy nie są gotowi na pewne rzeczy. Staram się nie być defensywny, gdy odrzucają niektóre fundamentalne koncepcje. Staram się pamiętać,
że jedyne co muszę, to zaakceptować Przebłaganie(poprawę własnego myślenia) dla siebie. Czasem moje ego wciąż jeży się na myśl, że świat który widzę, nie zawiera niczego co chce. Wciąż gubię wiele okazji do przebaczenia i nie martwienia się.

Moje przywiązanie do praktyki przebaczenia pomaga mi w uwolnieniu świata od wszystkiego, czym myślałem,
że był. (Lekcja 132)

© 2017, Pathways of Light. http://pathwaysoflight.org

Nie martw się o wynik

Nie martw się o wynik

Artykuł Rev. Larry Glenz, O.M.C.

Ponad dwa lata minęły od chwili gdy pewien niezależny producent filmowy skontaktował się ze mną i zapytał czy mógłby zrobić film na podstawie mojej książki Forgiving Kevin. Książka zawiera moje wspomnienia z czasów gdy zmagałem się uzależnieniem mojego syna od heroiny.

Miałem ambiwalentne odczucia jak powinienem zareagować na tę propozycję. Lata studiowania Kursu Cudów nauczyły mnie nawyku, aby w ważnych kwestiach zwracać się się do Ducha Świętego z prośbą o wskazówki. Moja metoda kontemplacji jest prosta. W moim dzienniku zapisałem sobie następujące pytanie: „Czy powinienem udzielić zgody temu producentowi na zrobienie filmu?”. Potem spisałem wszystkie moje odczucia na ten temat. Trzecim krokiem była modlitwa o łaskę i medytowanie. Pytałem Ducha Świętego „Co chcesz bym uczynił?”. Po medytacji zapisywałem otrzymaną odpowiedź.

Moje obiekcje dotyczyły tego, że historia może zaszkodzić niektórym członkom mojej rodziny. Matka Kevina i jego brat początkowo nie byli zbyt uszczęśliwieni wizją, iż domowe problemy będą wystawione na widok publiczny. Mnie osobiście najbardziej martwiło, jak to wszystko wpłynie na Oliwię, najmłodszą córkę Kevina i czy to nie zaszkodzi jej dorastaniu.

Tymczasem odpowiedź od Ducha Świętego brzmiała: „Zgódź się na zrobienie filmu i nie martw się o wynik”

Wiele się wydarzyło od tamtego czasu. Nie miałem zielonego pojęcia o tym jak się kręci filmy, a to był istny rollercoaster wzlotów i upadków, pełen ekscytujących możliwości i wielkich rozczarowań.

Problemy zaczęły się w listopadzie, w momencie gdy realizacja miała właśnie się rozpocząć. Były pieniądze na start, obsługa została zaangażowana, scenariusz napisany, znani aktorzy zakontraktowani. Lokacje zostały obejrzane i wybrane. Przygotowano dzienny terminarz na cały pięciotygodniowy proces filmowania i rozesłano do wszystkich zainteresowanych. Wszystko było gotowe do akcji. Z nieznanych mi powodów, duża część uzgodnionych wcześniej funduszy została wycofana w dniu wyborów prezydenckich 2016. Kwota była niezbędna by zacząć i zespół wciąż stara się odzyskać to finansowanie. Utrata tamtych funduszy zapoczątkowała całą lawinę problemów, które wciąż muszą być rozwiązane.

Inspiracja Ducha Świętego pozostaje dla mnie niezmienna „Nie martw się o wynik”.

Jak wszyscy wiemy, bardzo trudno czasem jest odpuścić i pozwolić by Bóg się zajął szczegółami. Lecz na tym polega nasz praktyka. Większość zespołu nadal trzyma się projektu i szuka nowych sposobów by zapewnić finansowanie. Jest wielu ludzi, którym szczerze na sercu leży pomoc innym, także tym którzy wpadli w nałogi narkotykowe. Wciąż przypominam sobie, iż Duch Święty poradził mi bym nie martwił się o wynik. Czasem jest mi bardzo trudno o tym pamiętać, ale jestem zdeterminowany, by usłuchać tej rady. Niech się dzieje wola nieba…

Często rozmyślam na tym, czemu Duch Święty pozwolił, aby ten projekt tak wyszedł. Zebraliśmy wiele osób, o dobrych intencjach, które wsparły naszą sprawy pomocy uzależnionym. Czemu taki obiecujący wysiłek, tylu ludzi z pasją spełzł na niczym?

Nie zabiegałem u ludzi o źródła finansowania tego projektu. Niemniej, ostatnio pojawiło się kilka datków od ludzi, którzy chcą wesprzeć naszą sprawę. Epidemia uzależnień stale rośnie wśród młodzieży i wszyscy zastanawiamy się, co z tego wyniknie. Moja rola jest jasna. Nie będę zamartwiał się przeszkodami jakie się pojawiły. Zaufam Duchowi i będę miał otwarty umysł na wszelkie możliwości i okazje jakie się pojawią. Tylko Boży plan zadziała. Temu ufam. I nie będę się martwił o wynik.

© 2017, Pathways of Light. http://pathwaysoflight.org

(artykuł promocyjny z drugiego numeru Magazynu)

NOWE PISMO O DUCHOWOŚCI!

Zapraszamy do pobranie i przeczytania pierwszego e-numeru „Magazynu Duchowego Nondualizm.pl”  Pierwszy numer jest w promocji 0 zł, nastepne będa w cenie 5 zł – to chyba niewielka kwota za dawkę nondualistycznych informacji, a przy tym pomożesz utrzymać ten serwis – niestety Unia nas nie dotuje 😉

Pobierz 1 numer Magazynu Duchowego w formacie PDF

Pobierz 1 numer Magazynu Duchowego w formatach  PDF, EPUB, MOBI (wszystkie trzy spakowane w plik *.zip)

CZWARTA KSIĄŻKA GAREGO RENARDA UKAŻE SIĘ W LISTOPADZIE 2017!

23Ukazała się zapowiedź czwartej książki Garego Renarda p.t. „The Lifetimes When Jesus and Buddha Knew Each Other: A History of Mighty Companions”.

Książka będzie wydana 14 listopada 2017 i będzie opisywać siedem wcieleń, podczas których Budda i Jezus żyli razem, począwszy od roku 700 p.n.e., gdy żyli pod imionami Saka i Hiroji. Arten i Pursah przedstawią duchowe lekcje, jakich Budda i Jezus nauczyli się na swojej drodze, wyjaśnią różnice pomiędzy dualizmem i niedualizmem. Gdy będziesz w stanie przyswoić te lekcje twój rozwój duchowy zostanie przyśpieszony o niezliczoną ilości lat.